mapahalloween.pl - małe duszki - wielka przygoda
Aplikacja App ☕ Postaw nam kawę Kawa
Dodaj dom Dodaj wydarzenie
POZNAJ NASZĄ HISTORIĘ

Poznajmy się!
O nas

Dowiedz się kim jesteśmy, jak powstała Halloweenowa Mapa i dlaczego z sercem łączymy sąsiadów, rodziców i dzieciaki we wspólnej, bezpiecznej zabawie.

Halloweenowa Mapa - O nas i zasady wspólnej zabawy
mapahalloween.pl Sylwia mapahalloween.pl Rafał

      

Cześć! To my - ekipa stojąca za mapahalloween.pl.

Sylwia - jestem jesieniarą, kociarą, gadżeciarą i mamą dwóch nastolatek. Możecie mnie spotkać gdzieś w okolicy na rowerze, z aparatem, albo dronem. Sama szyję też stroje halloweenowe dla moich bliskich, żeby nie zwariować przy komputerze. 
Jestem inicjatorką powstania MapyHalloween. 
W naszym dwuosobowym zespole wyznaczyłam sobie rolę powieściopisarki i kierownika projektu, czyli robię mniej więcej to samo, co w pracy, tylko w bardziej... hmm... cukierkowej skali. Zbieram pomysły od dzieci i rodziców, podglądam co jest na topie, dodaję do tego garść magii i zadręczam Rafała niekończącą się listą rzeczy do zrobienia, poprawienia, podrasowania, domalowania... A Rafał mnie co chwila zaskakuje tym, że wieczorem było "nie da się", a rano jest gotowe i jeszcze piękniejsze niż sobie wymyśliłam. A potem już tylko malowanie strony słowami i dbanie o to, żeby dotrzeć z nią do każdego z Was. Biegam po lokalnych grupach, opowiadam o Halloween, przekonuję, że diaby i duchy są tylko wymyślone, ale zabawa jest prawdziwa. 

Rafał - jestem człowiekiem od technologii. Odpowiadam za techniczną stronę naszej halloweenowej przygody: aplikację, stronę www i to, żeby wszystko działało. Pełnię też funkcję hamulca bezpieczeństwa dla szalonych pomysłów Sylwii. Z różnym skutkiem - zwłaszcza że sam mam słabość do nowych pomysłów i gadżetów.
Wszystko zaczęło się od ogłoszenia w internecie. Tak poznałem Sylwię i zanim zdążyłem się dobrze zastanowić, już tworzyliśmy wspólnie świat duszków, dyń i cukierków.
Poza projektem działam jako DJ, zajmuję się konferencjami i tworzę aplikacje internetowe. A o to, żebym czasem odszedł od komputera, dba Betty - moja owczarka niemiecka i kompletna wariatka, przy której nawet najbardziej szalone pomysły wydają się całkiem niegroźne. Mój nieoficjalny pseudonim? Mister Last Minute. Podobno najlepsze pomysły przychodzą na ostatnią chwilę - regularnie sprawdzam tę teorię w praktyce.
W Halloween jestem człowiekiem od straszenia, a przy misce słodyczy… cóż, powiedzmy, że zapasy wymagają kontroli jakości.

A wiecie jak to wszystko się zaczęło?

Sylwia - to wszystko dlatego, że któregoś roku, w wieczór Halloween, do moich drzwi nikt nie zapukał. Moje dzieci błąkały się po cichej, ciemnej okolicy, bez dekoracji, bojąc się odwiedzić sąsiadów, którzy w większości byli zaskoczeni, a niektórzy wręcz wrogo nastawieni. Po dyskusjach z grupą rodziców postanowiłam dzięki mapie rozkręcić Halloween w moim miasteczku. Celem było sprawienie, żeby dzieci wiedziały, gdzie mogą bezpiecznie zapukać. W pierwszym roku do mapy dołączyło około 200 domów z Józefowa, Otwocka i okolic. U moich drzwi pojawiły się wreszcie małe potwory zwabione mapą. A dzieci przyniosły domu wiaderka pełne słodyczy. Moja pierwsza mapa miała jednak mały feler - nie dało się jej udostępnić na telefonach z kontrolą rodzicielską. I tak dołączył do mnie Rafał. Umieścił mapę na stronie, dzięki czemu wszystkie dzieci mogły z niej korzystać na swoich telefonach.
Wiecie co się stało później? Na mapie pojawiło się ponad 800 punktów: domów, urzędów, jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, restauracji i kawiarni. Dołączyły do nas okoliczne dzielnice Warszawy, miasteczka i wioski. A w moim mieście pojawiły się dynie, światła, duchy i efekty specjalne. A co najważniejsze - tłumy przebierańców.
Postanowiliśmy rozlać Halloween na całą Polskę. Ale musicie nam w tym pomóc. Wysyłajcie mapę swoim przyjaciołom. Niech Halloween będzie bezpieczne. Bawcie się strasznie!